kwi
24
2012

Darmowe opowiadania Dawida Juraszka

W RW2010 nowa akcja promocyjna, tym razem darmowe opowiadania od Dawida Juraszka:

Dziś zaczynamy nową akcję promocyjną, czyli projekt e-Juraszek.

Przez najbliższe dwa tygodnie w każdy poniedziałek, środę, piątek i niedzielę, będziemy publikować jedno opowiadanie Dawida Juraszka. Wszystkie opowiadania będą dostępne w trzech formatach (mobi, epub, pdf) i wszystkie będą GRATIS!

Dawid Juraszek o sobie pisze skromnie: „Urodzony w Bielsku-Białej, zamieszkały w Chinach, autor kilkudziesięciu opowiadań i artykułów w prasie i antologiach, kilkunastu przekładów książkowych z angielskiego i jednej – jak dotąd – powieści.”

Dziś – pierwsze z opowiadań Autora, czyli „Hetman”.

Kilka słów o tekście: W Dalekopolsce sarmackie wartości wciąż są żywe i żwawe, choć od starej poczciwej Ziemi dzieli ją wiele lat świetlnych. Na tę szlachecką sielankę czyha jednak kosmiczna potęga, której stawić czoła może tylko superbohater rodem z Sarmacji! Pierwodruk w miesięczniku ′Science Fiction, Fantasy i Horror′.

Serdecznie zapraszamy do lektury całości (62 strony). Do pobrania natychmiast!

Informacja nadesłana

kwi
20
2012

„Jest taki kraj” – Jan Siwmir

„Jest taki kraj” – Jan Siwmir

„Jest taki kraj” – Jan Siwmir

Gdzieś daleko płynie rzeka…

Gdzieś daleko rośnie ziele…

Gdzieś daleko stoi dom…

Gdzieś daleko snuje się mgła…

Gdzieś daleko żyje ptak…

Gdzieś daleko wieje wiatr…

 „Jest taki kraj” to krótki zbiorek sześciu opowiadań. Na pierwszy rzut oka zaczynają się jak powiastki obyczajowe, w rzeczywistości jednak podszyte są grozą – dziwną i niewytłumaczalną. Proste postaci i zwykłe codzienne życie zderzane są z nadprzyrodzonymi wydarzeniami, które wdzierają się do tekstu niespodziewanie i równie szybko znikają.

Groza u Siwmira nie jest oczywista, a raczej podświadoma, bo oszczędne, sprytne opisy nie pozwalają czytelnikowi na natychmiastowe zrozumienie, co się właściwie stało. Przeplatają się tu ludzkie emocje, błędy i pragnienia ze złowrogim „czymś”, z jakąś mocą natury, szeptami na wietrze. Ratownik walczy nie tylko ze złą pogodą i sprzętem, ale też legendą o utopcu. Mały, rozpieszczony chłopak, terroryzujący swoją matkę staje się jednocześnie mordercą i ofiarą, pozostając nieświadomy tego, co właściwie robi. Czyni to z „Jest taki kraj” lekturę niepokojącą, gdyż z jednej strony mamy tu elementy magiczne, baśniowe, jakby to siły natury były winne wszystkich przedstawionych tragedii; a z drugiej – ciężko pozbyć się wrażenia, że ludzie są sami sobie winni.

Zbiorek zamyka tekst „Gdzieś daleko wieje wiatr…”, który podsumowuje całość i łączy ze sobą pozostaje opowieści. Całości dopełniają grafiki Stanisława Dobrowolskiego – tajemnicze i mroczne obrazy doskonale podkreślają niepokojący klimat opowiadań. „Jest taki kraj” to lektura dobra, choć specyficzna – dziwaczna, oniryczna, z przerażeniem czającym się między wierszami.

Agnieszka „Ag” Żak

E-booka do recenzji otrzymaliśmy od autora. Dziękujemy!

kwi
17
2012

„Cichy wielbiciel” – Olga Rudnicka

„Cichy wielbiciel” – Olga Rudnicka

„Cichy wielbiciel” – Olga Rudnicka

Nie bije, nie znęca się, nie gwałci. Kupuje kwiaty, czekoladki, drogie prezenty. Wysyła romantyczne listy i smsy. Kocha, uwielbia, ubóstwia. Nigdy nie opuści. Zrobi wszystko. Mężczyzna idealny. A mimo to chcesz od niego uciec, najdalej jak tylko się da.

Książka Rudnickiej to literacka fikcja, ale bardzo mocno osadzona w rzeczywistości. W Polsce dopiero od czerwca 2011 roku stalking jest karalny. Stalking – zjawisko mało znane i nierozumiane, mylone z romantyzmem, nie traktowane poważnie ani przez społeczeństwo, ani przez organy ścigania. Bo czy przysyłanie prezentów może być nękaniem? Czy zapraszanie na kawę może być psychicznym znęcaniem się? Jak przekonać policję, że chodzi o coś więcej niż uprzejmość tajemniczego adoratora? Granica między okazywaniem sympatii a prześladowaniem okazuje się być cienka.

Któregoś dnia Julia dostaje kwiaty z miłosnym liścikiem. Początkowo myśli, że wysłał je jej chłopak, Paweł. Potem odbiera parę głuchych telefonów, miłosnych smsów z wierszami. Na parę odpowiada, starając się dowiedzieć, kim jest cichy wielbiciel. Koleżanki zazdroszczą jej romantycznego i nieśmiałego adoratora, żartują z Julii, że pewnie poznała kogoś na wakacjach i teraz nie chce się przyznać. Myślą, że to może były chłopak albo dawny kolega. Tymczasem telefony nasilają się – firmowa komórka dzwoni bez przerwy, uniemożliwiając pracę. Gdy Julia odbiera, nikt się nie odzywa. Potem mężczyzna zdobywa też numer prywatny Julii. Z jego smsów wynika, że ją śledzi. Wie co lubi, gdzie robi zakupy. Wie, gdzie mieszka. Wie, gdzie mieszkają jej rodzice. Telefon dzwoni bez przerwy.

Czytaj wpis

kwi
11
2012

„Woodward” Jacka Tomasza Roczniaka, czyli grunt to dobry pijar

„Woodward” - Jacek Roczniak

„Woodward” - Jacek Roczniak

Zbrodnia doskonała to taka, w której pomóc nam chcą wszyscy wokół. I choć Jacek Roczniak w swej powieści „Woodward. Prawdziwa historia Maxa Woodwarda” popełnia wiele, czasem mniejszych, czasem większych grzeszków, to jednak udaje mu się z dużym sprytem w intrygę wplątać biednych czytelników. Autor opowiada bajki, zwodzi kolejnymi zagadkami i łamigłówkami. Od samego początku kręci, mami, gubi tropy i nasze pościgi, zupełnie jak rasowy gangster albo…

…albo jak świetny psycholog. Jacek Tomasz Roczniak jest absolwentem psychologii klinicznej UJ i podczas lektury to czuć. Bez wątpienia przekonująca i wiarygodna charakterystyka postaci to najmocniejszy atut tej książki. Książki nietypowej i specyficznej, w której uświadczyć możemy także wielu innych dziwnych rzeczy zestawionych obok siebie, począwszy od romansu, poprzez kryminał, na fantasy kończąc. A wspomnieć również należy, że ten gatunkowy bigos zanurzony jest w równie pogmatwanym stylistycznym miszmaszu.

Bo w istocie mamy do czynienia z powieścią totalną. Autor zadbał o wszystko, kreując swój świat (choć mocno pokręcony) z pedantyzmem i niesamowitą pieczołowitością, podając czytelnikowi praktycznie wszystko na tacy. I tak oto poznajemy mroczne historie dzieci, które po nieudanych próbach samobójczych zapadają w śpiączkę. Londyńską dzielnicę Hammersmith nawiedza prawdziwa czarna seria wśród nastolatków, a nad tym, by dzieci się nie wybudziły, potajemnie czuwa najbardziej interesująca postać książki – starzec Bober Banary. Okazuje się, że wszyscy trafiają do tajemniczej Krainy Pomylonego Dzieciństwa, gdzie mają okazję zasmakować słodkich chwil, których niekoniecznie dane było im spróbować przed nieszczęśliwymi zdarzeniami. Oczywiście główną rolę odgrywa tutaj tytułowy Max Woodward, jako pierwszy postanawiając wrócić do realnego świata…

Czytaj wpis

kwi
06
2012

Self-publisherzy w ebookpoint.pl

Należąca do Helionu księgarnia e-bookowa ebookpoint.pl właśnie wprowadziła książki self-publisherów. Na początek tylko trzech czterech, ale za to dosyć już znanych. To ruch dobry ogólnie dla self-publishingu, bo zapewnia, że klienci Helionu zaczną swoją przygodę z niezależnym pisarstwem od wyselekcjonowanych, najlepszych tytułów, więc jest szansa, że ogólnie nastroją się pozytywnie do tej formy pisarstwa.

Dostępna jest “Trójka” Szymona Adamusa – w cenie 8,99 zł. Dopiero co zamieszczałam jej recenzję, więc jeszcze raz polecę wszystkim fanom science-fiction.

Od Aleksandra Sowy dostajemy aż dziewięć tytułów, w cenach 4,99 lub 9,99. Sowa ma długą i imponującą, self-publishingową historię. Przyznam się z bólem, że jeszcze żadnej z powieści Sowy nie czytałam, choć jedną już mam na moim Kundelku.

Ostatni tytuł to “Akademickie narzędzia Microsoft Word 2007” Pawła Wimmera za 9,84 zł – autora znanego i lubianego, twórcy bloga Poradnik Internauty.

W ebookpoint.pl znajdziemy też “Piątą komendę” Piotra Lipińskiego za 9,90 zł. Blog autora tutaj – przykład, jak pirackie wersje papierowej książki z Chomika zachęciły autora do wydania e-booka.

Warto wspomnieć, że w ebookpoint.pl nie korzystają z DRM, lecz ze znaku wodnego, a kupując dany tytuł otrzymujemy go od razu we wszystkich trzech formatach (PDF, ePub, Mobi). Możemy też skorzystać z opcji wysyłki na Kindle.

Czekam jeszcze na jakąś oficjalną informację od samego ebookpoint.pl, na razie swoją wiedzę zaczerpnęłam z wpisu na Obywatel HD, stronie Szymona Adamusa. Ciekawi mnie, jak to będzie wyglądać dalej i kogo jeszcze ebookpoint.pl zaprosi do współpracy.

Notka ukazała się pierwotnie na blogu http://agnieszkazak.wordpress.com/.

Starsze posty &laquo

» Brak postów