Archowum tagów: Orbitowski

cze
27
2011

Recenzja „11 cięć”

Zbiór opowiadań "11 cięć"

Trzeba przyznać, że wydanie tej antologii jest wydarzeniem bez precedensu. Zbiory opowiadań grozy ukazują się w naszym kraju nie od dziś, jednak po raz pierwszy mamy do czynienia z sytuacją, w której w jednym szeregu występuje światowa czołówka z Grahamem Mastertonem na czele oraz wyróżniający się rodzimi twórcy tacy jak Orbitowski, Małecki i Cichowlas. Pisząc …

Kontynuuj czytanie »

lip
26
2010

Lato książkowe, czyli trzeci wakacyjny przegląd literacki.

Tym razem kilka propozycji dla tych, którzy nie mają ochoty na zagraniczne eskapady. Czasem wystarczy wsiąść w pociąg i pojechać do jednego z polskich miast, żeby poczuć przyjemny dreszczyk emocji. Propozycja tym bardziej kusząca dla studentów, gdyż prezydent elekt obiecał ostatnio większe ulgi na bilety. Poznań Na początek proponuję Poznań z powieści Jakuba Małeckiego. Na …

Kontynuuj czytanie »

mar
17
2010

„Nadchodzi” Łukasza Orbitowskiego

Łukasz Orbitowski nie jest pisarzem szczególnie płodnym. Nie wyobrażam sobie, żeby kiedykolwiek był w stanie wydawać książki z taką częstotliwością jak na przykład Andrzej Pilipiuk. Dlatego byłem mile zaskoczony, gdy zaraz po lekturze „Świętego Wrocławia” natknąłem się na informacje o zbliżającej się premierze „Nadchodzi”. Najnowsza książka Orbitowskiego, wydana przez Wydawnictwo Literackie, to zbiór składający się …

Kontynuuj czytanie »

lut
10
2010

Literacki, subiektywny przegląd YouTube

Coraz więcej wydawnictw zakłada konta na YouTube. Możemy posłuchać całej masy wywiadów z autorami, filmów ze spotkań z fanami, relacji z videoczatów i tak dalej. A co ze starą, dobrą reklamą? Czyli wybór paru co ciekawszych reklamówek książkowych. Bo można się promować w sposób tradycyjny, jak na przykład Świat Książki w przypadku „Szyfru Szekspira” czy …

Kontynuuj czytanie »

gru
15
2009

Święty Wrocław? Świetna książka!

Często recenzenci piszą, że za lekturę zabierali się z mieszanymi uczuciami. W przypadku powieści „Święty Wrocław” Łukasza Orbitowskiego nie miałem tego problemu. Po pierwsze dlatego, że „Orbit” nigdy nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Po drugie książkę wypuściło na rynek Wydawnictwo Literackie, które nie ma w zwyczaju promowania byle czego. WL-ka i Orbitowski gwarantowali, w moim …

Kontynuuj czytanie »